Mój najsłodszy Jezu, w czasach wielkiej trwogi

Ucisz nasze serca, pokaż prawe drogi.

Jeden dzień bez Ciebie – stratą dla człowieka,

Woli on pokornie – w Twych przedsionkach czekać.

 

Jezu, który leczysz, weź nas w swe ramiona,

Nikt nie straci życia, choć po ludzku kona.

Każde Twoje słowo budzi radość duszy,

Nie daj w samotności cierpieć nam katuszy.

 

Słodki mój Jezusie, pełen wielu łask,

Roztaczasz nad nami Swego Tronu blask.

Daj nam wody życia, co gasi pragnienie,

Zaproś w Swoje progi, a zabierz cierpienie.

 

Jezu miłościwy, który kochasz ludzi,

każdy mocno pragnie – w niebie się obudzić.

 

Weronika Samolej

Studentka psychologii.

Artykuły: