Numer 2019/02 (6)

To zdumiewająca historia… Gdyby nie to, że uwiarygadniają ją dokumenty, trudno byłoby w nią uwierzyć. Uznalibyśmy tę opowieść za typowo „życzeniową”. Och, jak bardzo byśmy chcieli, by tak było! Przecież marzy nam się szczególna miłość Matki Najświętszej do nas, Polaków, śni się nam jakaś wielka misja, idąca za jakimś niezwykłym wybraństwem. To prawda, chcemy tego…

Do napisania tego artykułu skłoniły mnie słowa Pana Jezusa skierowane do Ludmiły Krakowieckiej o czystości: „Czystością serca ludzkiego, miła Moja, Ja jestem, tylko Ja. Czystość rodzi się z miłości. Ona nad biel śniegu czystą uczyniła Mą oblubienicę, Marię z Magdali. Darowałem jej, wiesz to z Pisma (Św.), bo wiele umiłowała (por. Łk 7,47). Wy więc, dzieci Moje, chciejcie tylko, gorąco, namiętnie pragnijcie Mnie miłować, proście w największym uniżeniu o dar miłości, a dam go wam, a on was oczyści, on wypali (i) najmniejszą zmazę grzechową, bo miłość wszystko wybiela i przepala – (a) grzech to brak miłości; kto miłuje, tym samym jest czysty, dziecko Moje” (Dialogi 931)

Kwestia czystości właściwie rozumiana, stosownie do stanu – powołania, była dla mnie zawsze bardzo ważna. Stąd najpierw obrałam sobie Patronów, a może to raczej Oni weszli w moje życie z pomocą w tej walce o niezwykle ważną, a jakże w dzisiejszych czasach zagrożoną sferę ludzkiego życia.

Wakacje bez powietrza, słońca i wody nie mają wielkiej wartości. Promienie słoneczne, świeże powietrze i kąpiel wodna – to podobno najlepsi lekarze, hartujący nasz organizm i czyniący go odpornym na ataki różnych mikrobów chorobowych. Lecz człowiek ma nie tylko ciało. Ma i duszę nieśmiertelną. Zabiegając o zdrowie ciała, nie może stracić sprzed oczu obowiązków wobec swej duszy. Powinien dbać, by warunki korzystne może dla zdrowia fizycznego, nie szkodziły duszy. A tymczasem!…

Synu, pokażę Ci świat zabawy i pracy” – Żyj prawdziwie w codzienności! Zabawa i obowiązki. Praca i odpoczynek. To już od pierwszych miesięcy i lat właśnie poprzez zabawę budujemy więź. Najpierw zabawa fizyczna i ruchowa. Dużo łaskotek, fikołków, akrobacji, koników i byków.

Przy bardzo wielu parafiach brakuje propozycji duszpasterskich odpowiadających na potrzeby rodzin z dziećmi. Rodzina jest bardzo ważnym wymiarem wzrastania w wierze. Nie powinniśmy więc zapominać o jej potrzebach związanych z rozwojem duchowym. Dostosowanie treści i formy przekazu tak, żeby „ziarno wydało plon” u każdego członka rodziny (rodziców i dzieci w różnym wieku) jest bardzo trudne. W tej sytuacji ciekawym pomysłem może być organizacja programu duszpasterskiego na wzór Wspólnoty Rodzin Guadalupiańskich.