Numer 2019/01 (5)

Przez lata pracowałem z ks. Mirosławem Drozdkiem, kustoszem Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem, człowiekiem, który był tak zakochany w objawieniach w Fatimie, że oddychał nimi jak powietrzem, a mówienie o nich było sensem jego życia. Do dnia, kiedy… odwiedził Guadalupe i poznał tamtejsze przesłanie. Z przerażeniem wyznał mi: „Tamto objawienie jest piękniejsze”.

Sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe znajduje się w stolicy Meksyku. Matka Boża objawiła się św. Juanowi Diego, zostawiając mu swój wizerunek na jego płaszczu. Jest to pierwsze objawienie uznane przez Kościół (1531 r.), które zmieniło bieg historii, ponieważ gdy Europa przeżywała zalew protestantyzmu, Pan Bóg postanowił zadziałać i wysłać Swoją Matkę Maryję na ziemię - by jeszcze raz odbudować Kościół. Tak się stało, bo dzięki wizycie Królowej Nieba i Ziemi, cała Ameryka Łacińska zaczęła się nawracać na wiarę katolicką.

Święty Jan Paweł II, Sługa Boży kardynał Wyszyński czy też kardynał Hlond to wielcy Polacy, którzy dla wielu są autorytetami. Wielu z nas zachwyca się ich życiem. Co jest w nich takiego, co może budzić podziw? Na pewno był to sposób życia, budowanie relacji, walka o wartości w swoim życiu, to pewnie także ich pobożność. Oni wszyscy całe swoje życie oddali w ręce Maryi, stali się Jej „niewolnikami”. Stąd też płynie ich mądrość, siła, moc, i to właśnie często nas urzeka w ich postawie życia. Czym jest więc to „niewolnictwo Maryi”?

W Fatimie Nasza Matka ukazała nam swe Niepokalane Serce, prosząc o pocieszenie i wskazując drogę ocalenia dla grzeszników, warunek pokoju na świecie oraz zapowiadając triumf Jej Niepokalanego Serca. W wielu miejscach w Polsce i na świecie jednoczymy się we wspólnej modlitwie wynagradzającej w pierwsze soboty miesiąca. Czy jednak skala naszej odpowiedzi jest wypełnieniem wezwania Fatimskiej Pani?

Święty Józef – to jest prawdziwy wojownik. Im bardziej Go odkrywam, tym bardziej jestem zafascynowany tym, że to jest mężczyzna czynu, a nie mężczyzna słowa; że to jest ktoś, kto walczy aż tak, że Bóg odpowiada Mu w snach, że Bóg wysyła Anioła do Jego snu, aby poprowadził Jego umiłowaną Córkę, Małżonkę, Matkę.

Gdy byłam jeszcze małą dziewczynką, zrodziło się we mnie pragnienie, aby pójść do ślubu w białej sukni. Patrząc z perspektywy czasu wierzę, że był to pewnego rodzaju szept Pana Boga do mojego kobiecego serca, który wewnętrznie przekonywał mnie o wartości, jaką jest dar dziewictwa.